Historia pewnej dziewczynki

Historia pewnej dziewczynki

Miałaś trudny charakter, dziewczynko, czyż nie? Och, ileż Ty, dziewczynko, musiałaś wysłuchać tyrad. Jak wiele razy nie mogłaś znieść sama w sobie tego, o czym marzyłaś… Sama już teraz wiesz, że gdy usłyszysz coś wystarczająco wiele razy, od wystarczająco wielu ludzi – to zaczynasz wierzyć, że to jest prawda. Jeśli tak często słyszysz że masz trudny charakter, jeśli na każdym kroku powtarzają Ci, dziewczynko, że masz za duże wymagania i powinnaś się cieszyć z tego co masz – zaczynasz myśleć…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Kim jestem?

Kim jestem?

Szukamy siebie każdego dnia. Pragniemy dowiedzieć się kim jesteśmy i co tutaj robimy. Ta niecierpliwa myśl nie daje nam spokoju każdego dnia. Kim jestem, kim jestem, kim jestem… Dlaczego jestem, po co jestem? To niecierpliwe swędzenie z tyłu głowy, ten ledwo uchwytny niepokój, który nie pozwala zagrzać dłużej miejsca w jednym miejscu. Szukamy siebie w różnych miejscach, szukamy siebie w różnych ludziach. Pośród zgiełku dnia i ciszy nocy – szukamy odpowiedzi. I nawet, gdy nie zdajemy sobie z tego sprawy,…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Koniec drogi?

Koniec drogi?

O wielu rzeczach już wiemy. Zebraliśmy tyle teorii przez czas, gdy jesteśmy w drodze. Mądrość zaś wylewa się nam wręcz uszami. Popełniliśmy jednak pewien drobny błąd. Tak, doprawdy był to drobiazg. My po prostu uznaliśmy, że to już koniec dogi. I jak zawsze w takich chwilach przyszło życie, by sprawdzić czy rzeczywiście. Po cóż narzekać, skoro sami je do tego sprowokowaliśmy? Pora na egzaminy. Świat już tak działa. Daje nam cudowną możliwość zweryfikowania teorii w praktyce. A im więcej już…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Odrobina luzu

Odrobina luzu

Będąc nieustanie w drodze dążymy do zrozumienia. Zrozumienie to coś, co nas napędza. Bo za każdym razem gdy zrozumiemy – nasze istnienie nabiera nowej jakości. Doskonale już o tym wiemy, dlatego robimy wszystko by zrozumieć. Lecz na obranej drodze czeka tak wiele pułapek. I oto objawia się kolejna. Uważność, jak zwykle zresztą Gdy okazuje się, że dobrze nam idzie – pojawia się zachwyt i poczucie ogromnej mocy. Znamy to aż za dobrze, nieprawdaż? Tylko, że to prowadzi do osłabienia czujności….

Czytaj dalej Czytaj dalej

Cele i narzędzia rzeczywistości

Cele i narzędzia rzeczywistości

Rzeczywistość ma jeden cel. Sprawdzić, kim jesteśmy. To dość obszerny cel i gdy zaczniemy rozkładać go na czynniki pierwsze – pewne rzeczy i zjawiska jest nam zdecydowanie łatwiej pojąć. Że analizowanie i myślenie to nic dobrego? Że guru tak mówił? Pieprzyć guru. Jest pewna subtelna różnica, jest pewien niuans, który potrafi jednak obronić to całe myślenie. Da się znaleźć rozsądne argumenty, broniące przyczyny całego zła – przynajmniej według różnego rodzaju guru i przewodników duchowych – myślenia. Cel nadrzędny Ale to…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Droga

Droga

Gdyśmy podążali utartymi ścieżkami, to wiele rzeczy sprawiało wrażenie znacznie prostszych. Czy to prawda, czy jedynie iluzja? Niech odpowiedź pozostanie w sercu każdego z nas. Faktem jednak jest, że podążanie szeroką, przetartą drogą – było wygodniejsze. By sobie przypomnieć jak to jest – starczy rozejrzeć się wokół. W twarzach zwyczajnych ludzi co prawda widać ból, który niosą w sercach. W ich zachowaniu wyraźnie można dostrzec powielanie ciągle tych samych scenariuszy. Powtarzanie bezustannie tych samych schematów. Widać w ich oczach jednak…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Odpowiedzialność za innych

Odpowiedzialność za innych

Chcieliśmy zbawić świat. Wziąć sprawy w swoje ręce i sprawić, by nikt już nie czuł bólu. I zdarzył się nam nawet moment, gdy bardziej byliśmy zainteresowani tym, co czuli inni, uznając, że będąc tymi silniejszymi – mamy taki obowiązek. Och, jakże my przeżywaliśmy ich ból. Jakże pragnęliśmy, by zrozumieli to co my i odnaleźli w sobie swoje szczęście. Odpowiedzialność I wiesz, co stało się później? Zaczęliśmy brać odpowiedzialność za ich emocje. Nasze motywacje były dobre, to oczywiste. Jednak doszło do…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Przypowieść o młotku

Przypowieść o młotku

Młotek to niezwykle użyteczne narzędzie. Jest w niemal każdym domu, żadna budowa nie obejdzie się bez młotka. I nawet jeśli ktoś go w domu nie ma – to i tak kiedyś trzymał go w ręku. Bo młotek to bardzo użyteczne narzędzie. Obsługi młotka uczymy się od lat bardzo wczesnych. Obserwujemy ojca, który się nim posługuje. Straszy brat włada nim mistrzowsko , a koledzy trzymają w szufladzie byle tylko był blisko, gdy będzie potrzebny. Uczą nas obsługi młotka w szkole na…

Czytaj dalej Czytaj dalej

Ich oczy

Ich oczy

Nie uśmiechają się. Dlaczego oni się po prostu nie uśmiechają? W autobusie, na ulicy, czy w kawiarni – bo o miejscu pracy nawet nie ma potrzeby mówić – jest tylu smutnych ludzi. I owszem. Często słychać tam śmiech. Lecz ich oczy… Ich oczy pozostają smutne. Radość, którą okazują jest pozorna. Radość i szczęście stały się kolejnymi maskami. Przyszło nam żyć w świecie, gdzie nie wypada się smucić. A my z wiecznego niepokoju Więc się cieszą, bawią, śmieją. Lecz te oczy……

Czytaj dalej Czytaj dalej

Ugotuj sobie nirwanę

Ugotuj sobie nirwanę

Jakiś czas temu przyszło mi do głowy pewne porównanie. Podstawową inspiracją, była chyba joga, którą ćwiczę regularnie już od wielu lat.  Joga, jak wiadomo wszystkim, którzy kiedykolwiek zainteresowali się jej pełną definicją, nie jest wyłącznie systemem gimnastycznym [choć od tej głównie strony jest kojarzona w zachodnim świecie] i choć mija już dobre kilka grubych dekad, od kiedy ludzie Zachodu z zapamiętaniem kształtują swoje ciała sekwencjami najrozmaitszych asan, (a może przede wszystkim kształtują dusze , choć nie zawsze wiedzą to od początku 😉 Inna sprawa, że…

Czytaj dalej Czytaj dalej